ďťż

Pamiętnik-M

postanowiłem w celach rekreacyjnych pobawić się w lakiernika (a może coś z tego wyjdzie)

a mianowicie
mam pogięte lewe przednie drzwi w samochodzie (i kilka innych mało fajnych rys i zadrapań)

postanowiłem wyprostować drzwi (odkleić i naprostować listwę)
następnie zeszlifować papierem sciernym zaszpachlować
ponownie sciernym

podkład
lakier
warstwa wierzchnia bo metalic

podobno mój kolega ma pistolet malarski, ale nie wiem jaki itp, jaki kompresor itp

zdecyduje się pewnie na lakier dupont

i pytanie czy ten oto supersprzęt renomowanej światowej marki toya
wystarczy do lekkich poprawek (no i w przyszłości moze malowanie felg)

fajnie byłoby mieć taką "zabawkę" mimo swojej "shitowatości"
http://www.toya.pl/brand_...ategory_id=3675

strat nie narobie bo w razie co drzwi i tak do wymiany
a w razie powodzenia naprawy, będzie powód do zadowolenia

znalazłem takie cos w stulu lakierowanie dla idiotów
http://www.leroymerlin.pl...1102436556.html


to nie jest pistolet do malowania lakierem samochodowym
ja tez sam sobie malowałem ale miałem juz pewne doswiadczenie ,no ale wszystkiego mozna sie nauczyc

lepiej kupić pistolet z puszką na górze i na powietrze.
Elektryczne są do bani.
A co do TOYA to oni wsztystko mają plastikowe ;P
lepiej dołożyć i kupić lepszy sprzet.
jasne YATO widziałem niby troszke lepsze
ten pistolet elektryczny to niby power up (powered by toya)

w instrukcji sprzetu jest napisane ze do farb i lakierów
nie do gruboziarnistych, żrących i silnie zasadowych
więc chyba lakier: podkład +metaiczny i warstwa wierzchnia spełnia te warunki

i trzeba brać pod uwagę ze za malowanie drzwi zapłace jakies 300 pLN
a za lakier + szpachle + pistolet jakies 150-200
i będe miał satysfakcje

najtaniej wychodzi, poszukać na szrocie drzwi w tym samym kolorze i podmiankę strzelić


Pistolet elektryczny nie nadaje się do malowania auta, lepiej od razu sobie odpuść, będą tańsze koszty
w takim wypadku
jaki najtańszy kompresor polecacie
chodzi o frajde z majsterkowania

jakie minimalne cisnienie robocze musi mieć
w/g mnie przynajmniej takim co nabije z 12 barów.. taki miałem u siebie gdy malowane miałem zderzaki i wystarczyło.
do malowania wystarczy 4 bary, znacznie ważniejsza jest wielkość zbiornika, by utrzymać stałe ciśnienie bez ciągłej pracy sprężarki. 100 l to wcale nie jest za dużo.
I kolejna sprawa - bezpośrednio przed wężem pistoletu separator wilgoci. Inaczej skazy gwarantowane.
Dokładnie tak jak kapuchy, pisze inaczej to nawet nie zabawa w lakiernika a zwykła mordęga o jakości lepiej nie wspominać
Jak nie masz nic i chcesz kupować wszystko to prawdopodobnie wyjdzie za to około 1000 zeta licząc że kupisz jakiś używany kompresor minimum 100 l
Te małe daruj sobie bo nie wyrabiaja wiem bo miałem do tej pory
Plus do tego trzeba mieć rękę do malowania
Zawsze mozna sie pobawić tylko lepiej zaczynac na tanszych lakierach zanim cos wyjdzie z tego
Jak nie wierzysz chłopakom obejrzyj ostatni odcinek Gadżet Lab na TVN Turbo
Jest tam test pistoletów do malowania. Między innymi brzęczykowy taki jak zaprezentowałeś.

Poza tym podlicz sobie koszty szpachlówki i lakieru - taniej znajdziesz drzwi w kolorze

A jeśli nadal się upierasz to powodzenia
szukam drzwi w kolorze .....juz jakis czas
byłem na kilku szrotach i w kazdym tylko nie w moim kolorze
a jak są to nie lewy przód

co do szpachli , dużo jej nie trzeba, musze tylko wyprostować wewnętrzne wzmocnienia drzwi i przykleić blache do tych wzmocnien w jednym miejscu
i wsio

oczywiscie jakbys sie znalazly drzwi to bym wziął
ale nie znam nawet kodu koloru swojego lakieru..............

a koszt minimum to:
drzwi 50 PLN + wysyłka
jak w moim kolorze
http://allegro.pl/item735..._lewe_gole.html

jak nie to + 250-300 za malowanie

więc i tak wychodzi 300-350PLN
a za 350 to juz mozna sobie kupic areograf modelarski

albo np lepsze badziewie niemieckie
http://allegro.pl/item738...w_promocja.html

albo cos co uwazam ze bedzie sie nadawalo (znaczy najslabsze z narzedzi co sie da cos zrobic)
http://allegro.pl/item742...dzi_gratis.html

no dochodzi oczywiscie jeszcze koszt farby i szpachli
wiec wyjdzie troszke drozej
a sprzet zostanie do pomalowania felg , które sobie mam zamiar kupić

nie strzela sie przeciez do wróbla z armaty
greku, a nie masz kodu wypisanego na kielichu pod maską?

jasne YATO widziałem niby troszke lepsze
ja kupiłem ostatnio to i jestem zadowolony a mam jeszcze inne ich narzedzia



nie mam
jakiś szwabski turbodymomen zamalowal, albo byla naklejka i jej już nie ma

niby bity nie był, ale moze komus sie wydawało że "zabezpieczy" sobie te miejsca, bo widać jakby pędzlem było domalowywane w komorze silnika i to oryginalnym kolorem
a po VIN wyskakuje bardzo mało informacji odnosnie lakieru tylko ze metalic

tutaj widać te "domalowania"
http://picasaweb.google.p...157242068834194

a tutaj naklejka jako jedyne info na lewym kielichu

http://picasaweb.google.p...667587244945826
http://picasaweb.google.p...157224635504290
greku, szczerze mówiąc to odradzam Ci kompresor 10L
ja mam 25L i nie daje rady, zbyt często się włącza dobijanie zbiornika. Ale na pewno jest lepszy niż 10L. Na alledrogo znajdziesz niemieckie kompresory 25L w tej samej cenie.
greku, Widze ze sie uparłeś to powodzenia życzę
Braciszek takie coś przywiózł z Holandii kiedyś dostał za darmo sprawne oczywiscie ale nie do malowania
Ja za kompresor DUBA 200 l dałem 400 złotych używka i działa
Zestaw drugi podobny z tym że kompresor 25 l kupił szwagier nawet trzy razy psikneło z tego pistolca i się włączał
Pracowałem kilka miesiecy na lakierni wiec coś na temat lakierowania wiem metal,drewno +lakierowanie proszkowe
Niestety na takie hobby tak jak na miłość nie ma lekarstwa
Kupuj inni też muszą z czegoś żyć
Szczerze
to wolałbym mieć za 300zł zrobione przez fachowca - Twoje auto, rób co chcesz

kompresor 25 l kupił szwagier nawet trzy razy psikneło

wszystko zależy od tego jakie ciśnienie ustawisz na wyjściu
adgrabowski, takim kompresorkiem to możesz pomalować kartkę o formacie A2
Albo jak kolega pisał wczesniej zderzak na raty
Zreszta o co ty się sprzeczać "próba nie nie strzelba" nie moja kasa nie moje auto i ja na to nie będę patrzeć
Zestaw + lakier 500 zeta pierwsza robota 100% nie wypał
Wrażenia bezcenne tym bardzie że będą jedynie raz
Nie wiem jak was ale mnie nie stać na takie tanie zabawki Tylko po to żeby sie osobiscdie przekonac że to się nadaje do .............
Poza tym po co znać symbol lakieru skoro można dobrać komputerowo dokładnie do odcienia jaki jest potrzebny

adgrabowski,
Poza tym po co znać symbol lakieru skoro można dobrać komputerowo dokładnie do odcienia jaki jest potrzebny


chociażby po to zeby kupic drzwi bez koniecznosci malowania
i ew jazdy 1h40 w korku zeby sie okazało ze lewych przednich juz nie ma bo w miedzyczasie szrociaze zdjeli z aukcji bo ktos kupil kilka dni wczesniej i sie zagapili

najlepsze rozwiązanie to wymiana drzwi na niebite w tym samym kolorze


postanowiłem w celach rekreacyjnych pobawić się w lakiernika (a może coś z tego wyjdzie)

a mianowicie
mam pogięte lewe przednie drzwi w samochodzie (i kilka innych mało fajnych rys i zadrapań)

postanowiłem wyprostować drzwi (odkleić i naprostować listwę)
następnie zeszlifować papierem sciernym zaszpachlować
ponownie sciernym

podkład
lakier
warstwa wierzchnia bo metalic

podobno mój kolega ma pistolet malarski, ale nie wiem jaki itp, jaki kompresor itp

zdecyduje się pewnie na lakier dupont

i pytanie czy ten oto supersprzęt renomowanej światowej marki toya
wystarczy do lekkich poprawek (no i w przyszłości moze malowanie felg)

fajnie byłoby mieć taką "zabawkę" mimo swojej "shitowatości"
http://www.toya.pl/brand_...ategory_id=3675

strat nie narobie bo w razie co drzwi i tak do wymiany
a w razie powodzenia naprawy, będzie powód do zadowolenia

znalazłem takie cos w stulu lakierowanie dla idiotów
http://www.leroymerlin.pl...1102436556.html


polecam ten temat: http://www.forum.peugeot4...opic.php?t=8250
pomógł mi wiele i dzięki niemu uniknąłem błędów lakierniczych.
Nie jestem lakiernikiem ale robotę odwaliłem profesjonalnie, idealnie wyszły mi gładzie, lakier rozlał się jak szkło... Pewnie fartem to mi wyszło ale cieszy mnie efekt

P.S pistolet nowy zakupiłem w cenie ok. 200zł cena sklepowa była 400zł (lakiernik stwierdził że to najlepsze co mogłem kupić w tej cenie)...
Na upartego, to mozesz pojsc do sklepu z farbami i nabic sobie 2-3 puszki spray po 400ml , do tego dobra koncowka i mozesz malowac
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • b1a4banapl.xlx.pl