Pamiętnik-M
klucze w reku, lewarek w pogotowiu, a tu kurde nic sie nie chce sypac
cos mojemu odbilo i jezdzi doskonale
POMOZCIE !
Pawel
lepiej nie KRAKAÆ
..
nikt nie narzeka - ja sie ciesze w ten zakamuflowany sposob
Pawel
A u mnie w XMie wszystko chodzi ;] Mimo usilnych staran wmowienia mi, ze on sie psuje, to on sie powaznie zepsuc nie chce. A komu nie powiem, ze sprzedalismy 405 i mamy XMa, to mowia, ze zle, bo on sie psuje. Jak mowie, ze sie nie zepsul ani razu od kiedy go mamy, to slysze, ze wymyslam, bo one sie mocno psuja i napewno ukrywam ze ciagle stoi w warsztacie. Bleh...
hehe - moze bys tak ulegl sile przekonywania i jednak cos podokrecal
Pawel
ch³opaki jest taki jeden problem...¶wieci mi sie kONTROLKA "ENGINE CHECK"czyli zepsuty silnik...a Silnik pracuje,wtrysk wymieniony.Nie wiem co jest grane.Hmmm moze cos wiecie o tym??
blad w komputerze?
jak masz LPG i lambde..to poprostu wyjmij zarówke ew sprawdz czy nigdzie lewego powietrza na gazniku nie ssie i tyle
A u mnie w XMie wszystko chodzi ;] Mimo usilnych staran wmowienia mi, ze on sie psuje, to on sie powaznie zepsuc nie chce. A komu nie powiem, ze sprzedalismy 405 i mamy XMa, to mowia, ze zle, bo on sie psuje. Jak mowie, ze sie nie zepsul ani razu od kiedy go mamy, to slysze, ze wymyslam, bo one sie mocno psuja i napewno ukrywam ze ciagle stoi w warsztacie. Bleh...
tak robi± w³a¶ciciele pancerwagenów
Pawe³ to poprawiaj fabryke, mi jak siê nic nie psuje (choæ ostatnio na to nie narzekam) to szukam dziury w ca³ym i jak stwierdze ¿e to mog³o byæ np. innego koloru albo centymert w prawo to zmieniam
np. stwierdzi³êm ze cewka w swoim oryginalnym po³o¿eniu ma za goraco to zmieni³em jej miejsce, za akumulator od strony b³otnika.... co mi to da³o to nie wiem, chyba siê to nazywa komfort psychiczny (albo pocz±tki skierowania na leczenie hehe)
no niestety ja bylem z tych u ktorych musi wszystko dzialac idealnie i co jakies pukanie/stuksnie to sruuuu do mechanika - wtopilem kupe szmalu i po podsumowaniu tak sie przerazilem kwota, ze zostawilem jak jest i nic nie robie poza exploatacyjnymi rzeczami.
No ale trzeba powiedziec, ze pezocik zostal niezle wyciagniety z tego szmelca co kupilem.
Pawel
ja na szczê¶cie jeszcze u mechanika nie by³em, wszystko robie sam a co trudniejsze to ojciec s³u¿y rad± i pomoc±.... w przysz³ym tyg jednak bêdê musia³ odwiedziæ, bo zbie¿no¶ci sam nie dam rady ustawiæ (bêdzie wymiana zwrotnicy)
Bart, dopiero teraz zauwa¿y³em ¿e z opola jeste¶.... pierwszy forumowicz z okolic
pozdro