PamiÄtnik-M
może mi ktoś z Was powie co jest z beniem nie tak. Ja się poddałem i odstawiłem do mechanika, no i ów już z tydzień szuka przyczyny zachowania jak następuje: krztusi się (benek, nie mechanik) i gaśnie, mam wrażenie że osobliwie po prawych zakrętach. Wachy jest pod korek. Ostatnio się nasiliło - bo przedtem się czasem krztusił, gasł rzadko, teraz to już nie szło jeździć, bo gasł w trakcie jazdy... Błedy 51 i 52 (lambda i mieszanka poza zakresem). Lambda wymieniona, przewody WN wymienione, świece wymienione, pompa wymieniona, filtr wymieniony, wydech wymieniony, przepływka i regulator ciśnienia jeszcze nie... ani czujnik halla...
tą lambde to nową kupiłeś?
tą lambde to nową kupiłeś?
ta, co prawda uniwersalną i wąskopasmową, no ale powinna styknąć chyba. Mechanik zakładał, mam nadzieję że kabelki na długość dociął.
Może powinien błędy z kompa wykasować? Nie zrobił tego, bo szuka sposobu na podłączenie się do interfejsu - innego niż przez kabelek i do masy ;]
akarso, zresetuj komputer, odłącz klemy od aku i złącz razem na jakiś czas aż padnie bateria w kompie, potem ponowna diagnostyka i zobaczymy co pokaże, sprawdz też układ dolotowy powietrza i przepustnice
akarso, zresetuj komputer, odłącz klemy od aku i złącz razem na jakiś czas aż padnie bateria w kompie, potem ponowna diagnostyka i zobaczymy co pokaże, sprawdz też układ dolotowy powietrza i przepustnice
dzięki, tak zrobię. Dolot jest ok, niedługo ten silnik bede mógł z zamkniętymi oczami rozebrać i złożyć ;] Dolot i przepustnicę sprawdzałem przy okazjach różnych.
Jedyne co mi na myśl przychodzi to ten czujnik podciśnienia, przepływka i (co jest usterką najtrudniejszą do zdiagnozowania, zatem najprawdopodobniejszą) jakiś lekko naruszony kabelek na ktoryms czujniku - póki się do końca nie urwie to nie będzie wiadomo OCB
BTW - jest jakaś procedura uczenia kompa po resecie, w stylu "zostaw na wolnych obrotach aż się wentylatory włączą"? I czy jest konieczna, czy tylko zalecana na zasadzie dmuchania na zimne?
A jeszcze co do diagnostyki to problem jest taki że samochód może utknąć gdziekolwiek i trzeba będzie ściągać, co w przypadku BX-a nie jest takie łatwe...
Tak - po resecie właśnie przez nagrzewanie bez dotykania gazu do momentu nagrzania się i załączenia wetylatorów
bylo tez na forum ze trzeba jezdzic na danych predkosciach ale nie moge znalesc. Generalnie jest tak jak pisze sowa, trzeba zaczekac az wlacza sie wentylatory - komp musi odebrac sygnaly ze wszystkich czujnikow
zaczekac az wlacza sie wentylatory
włącza i wyłączą
może mi ktoś z Was powie co jest z beniem nie tak.
Filtr paliwa wymieniales ?
moralez, tak sie powinno robić - zalecenie z dokumentacji technicznej Peugeota
Jak osprzet od wtrysku i silnik sa w dobrej kondycji. Na krztuszenie to nie pomoze. Samo zresetowanie kompa moze cos dac, ale jak byle jak zapali i bedzie byle jak chodzil to trudno zeby komputer sie mial "uczyc"
A jestes pewny ze dolot masz szczelny. Zawsze mozesz go popryskac plakiem albo innym wybuchowym srodkiem w sprayu i sprawdzic czy silnik zacznie inaczej chodzic.
Ta dolegliowosc caly czas wystepuje przy prawych zakretach czy teraz juz nie ma to znaczenia?
A i powiedz gdzie ty masz czujnik podcisnienia w migaczu
Sprobowalbym podmienic regulator cisnienia paliwa.
Ta dolegliowosc caly czas wystepuje przy prawych zakretach czy teraz juz nie ma to znaczenia?
teraz to nie ma o tyle znaczenia że wolę samochodu nie ruszać póki się coś nie wyjaśni, więc stoi u mechanika. Ale myślę że prawe zakręty i krztuszenie się silnika były bardzo silnie skorelowane dodatnio.
a zacznij od sprawdzenia cisnien na cylindrach....
pewnie nie masz przypadkiem tego na zdjeciu ?
Masz klimatyzacje ?
w fiszkach jest to opisane jako "electro valve" i "depression hose":
http://ftp.psyborg.rpg.pl...0-%20fiszki.pdf
pdf strona 33, rurka odchodząca od przepustnicy no i ów "dynks", numerek 8 i 9 na schemacie. U mnie ten przewód odchodzi od kolektora, ale to może dlatego że mam DFW, w kazdym razie w samochodzie. Na D6C który stoi w garazu nie sprawdzalem ;]
a zacznij od sprawdzenia cisnien na cylindrach....
no ale od tego nie gasł by w trakcie jazdy, prawda? Zresztą jakoś tam się zbiera... Chyba ze miałeś na mysli cisnienie na listwie wtryskiwaczy, nie kompresję?
i tu bys sie zdziwil.... sprawdz na zupelnie zimnym silniku cisnienie(czyt.sprezanie) na cylindrach i wtedy wyjdzie czy nie ma przedmuchow miedzy cylindrami itd
i tu bys sie zdziwil.... sprawdz na zupelnie zimnym silniku cisnienie(czyt.sprezanie) na cylindrach i wtedy wyjdzie czy nie ma przedmuchow miedzy cylindrami itd
w takim razie przekażę gdzie trzeba żeby zrobili co trzeba, thnx
no dobra, polazłem tam wczoraj, przejechałem się demonstracyjnie z mechanikiem "o, widzi pan, teraz nie będzie działał", trochę pogrzebaliśmy pod maską i wyszło na to że niedomaga zasilanie pompy paliwa, nie pamiętam już czy załączanie przekaźnika, czy sam przewód zasilający.
Natomiast inna sprawa to fakt że komp zgłupiał, błędów nie szło za bardzo skasować (zdjąłęm klemy w końcu, ale nie zdążyłem sprawdzić czy pomogło) podejrzewam że to po wymianie lambdy, w dodatku kabelek od ECU do przekaźnika pompy idzie również przez grzałkę lambdy, nie wiem czy to nie ma czegoś do rzeczy...
Czy jest w tym ECU jakiś odpowiednik "bronco mode", w sensie że zapłon opóźniony profilaktycznie na maksa i uczucie takie jakby z silnika z 50KM ubyło? Jeśli nie, to znaczy że wydech który mi założyli zmulił auto
Same przyjemności normalnie...
jesli sama pompa bedzie slabo tloczyc to tez blad 52 bedzie wywakac i bedzie slabe auto... pompa bedzie dzialac ale zbyt male cisnienie bedzie, wiec pompe zmienic mozna , nowa 110pln
jesli sama pompa bedzie slabo tloczyc to tez blad 52 bedzie wywakac i bedzie slabe auto... pompa bedzie dzialac ale zbyt male cisnienie bedzie, wiec pompe zmienic mozna , nowa 110pln
pompa wymieniona, bosch, koszt 330 bodajże ;]
Żeby skasować przyłoż kabel do masy na ok 15 sekund nawet dłużej i znikną. Jakie błędy były?
Żeby skasować przyłoż kabel do masy na ok 15 sekund nawet dłużej i znikną. Jakie błędy były?
tak jak pisałem - lambda i mieszanka poza zakresem (lambda jest już wymieniona). Tyle że jak ostatnio bylem u mechanika to nie dałem rady wykasować błędów w sposób jaki opisujesz, po temu stwierdziłem ze "komp zgłupiał". Mam nadzieję że jak dojdą do ładu z zasilaniem pompy to się to jakoś automagicznie naprawi...
EDIT: nie byłem też w stanie odczytać błędów, więc nie wiem czy i jakie nowe doszły - jedyny feedback to była świecąca się żółta kontrolka.
a moze poprostu komp padl i trzeba wymienic a przynajmniej podmienic jesli masz jakiegos znajomego z takim samym autem lub silnikiem. skoro nie mozesz odczytac i skasowac bledow i na dodatek ecu glupieje to bankowo jest z nim cos nie tak - uszkodzony
mialem taki przypadek w 1.6 , wciaz pojazywal te same bledy i nie dalo sie ich wykasowac, po wymianie kompa wszystkowrocilo do normy